EN

PL

28.11.2013 | G. 20:00

DNI MUZYKI NOWEJ | ÓLAFUR ARNALDS | FOR NOW I AM WINTER

Listopadowy koncert Olafura Arnaldsa
w Żaku jest prologiem do styczniowych
Dni Muzyki Nowej 2014. W ciągu 4 dni, między 16 a 19 stycznia pod żółtymi szynami Sali Suwnicowej Żaka wystąpi
6 wykonawców.

Dla Sinfonietty Pomerania, założonej przez Andrzeja Dziadka będzie to debiut sceniczny! Także po raz pierwszy na scenie pojawi się duet młodej, gdańskiej skrzypaczki Katarzyny Kadłubowskiej i kompozytora oraz artysty multimedialnego Remmy Canedo. Barwy Denovali Records reprezentować będą Filed Rotation (Christoph Berg - elektronika) i duet Piano Interrupted (pianista Tom Hodge oraz producent Franz Kirmann). Cikada Quartet, jeden z najsłynniejszych zespołów na świecie wykonujących muzykę współczesną zagra miedzy innymi kompozycję specjalnie napisaną dla DMN przez Leszka Możdżera. Fin, Kimmo Pohjonen, wirtuoz akordeonu zamknie program zimowej edycji DMN 2014.

„For Now I Am Winter” to piękny album, który po raz kolejny udowadnia wyjątkowość islandzkiej muzyki, a także niezwykłą wrażliwość Ólafura oraz jego artystyczny kunszt. Każdy utwór jest dopracowany w najmniejszym detalu, każda nuta brzmi idealnie, na krążku panuje swoista harmonia. Z kolei przekazywane za pomocą dźwięków emocje, uczucia i inspiracje mogłyby śmiało tworzyć tło dla filmowych opowieści. Na krążku znalazło się dwanaście nastrojowych kompozycji, w których nie zabrakło charakterystycznych dla muzyki Ólafura elementów, czyli pianina i instrumentów smyczkowych. Ich brzmienie, w połączeniu z łagodną elektroniką, stopniowo buduje napięcie, dając wrażenie, że wsłuchujemy się w opowiadaną przez artystę historię. W taki sposób można odebrać każdy utwór z osobna, jak i cały album. Przejścia pomiędzy utworami są bardzo płynne i odnosi się wrażenie, jakby każdy kolejny kawałek wynikał z poprzedniego. [Magda Rogóż | „Music Is”]

Po majowym koncercie w Poznaniu Bartłomiej Krawczyk na natemat.pl pisał: rdzeń muzyki Ólafura Arnaldsa doskonale wyeksponowany na żywo w Poznaniu pozostaje niezmienny - romantyczne i melancholijne partie skrzypcowe stapiające się z delikatnymi interwałami pianina, do tego delikatna poświata elektronicznych beatów. Wszystko w duchu neo-klasycznego minimalizmu, urzekającej prostoty - szczególnie odczuwanej w trakcie odsłuchu przestrzennych kompozycji na pianino. Dużo w muzyce Islandczyka piękna, zniewalającej melancholii; widownia zgromadzona na sali słucha koncertu w całkowitym skupieniu pozwalając sobie na żywiołowy aplauz jedynie w trakcie przerw między utworami. Z wielkim zachwytem wysłuchuję fantastycznych „Only the Winds” i „This Place Was A Shelter” z najnowszej płyty. Ólafur łapie doskonały kontakt z publicznością, przekomarza się z nią, próbuje mówić po polsku. Opowiada historię utworu „Poland”, który powstał pod wpływem wypitej w tour-autobusie wódki w trakcie podróży przez Polskę. Kończy opowieść stwierdzeniem, że nie tylko ból rozstania skłania artystów do tworzenia smutnych kompozycji, kac również. (…) Po wyjściu z klubu mam wrażenie, że muzyka potrafi poruszyć głębiej niż jakiekolwiek słowa...

Ólafur Arnalds - pochodzący z Islandii, 27-letni muzyk, jest jednym z głównych towarów eksportowych tego kraju. Umiejętnie łączy neoklasyczny styl z odrobiną elektroniki, ambientowym brzmieniem i minimalizmem, co buduje specyficzny nastrój, towarzyszący jego muzyce. Ólafur zaczynał jednak w zespołach o zupełnie innym stylu muzycznym - był perkusistą w metalowych i hardcore’owych grupach, między innymi: Fighting Shit, Celestine. Swój pierwszy album wydał w 2007 roku. Rok później ruszył już w trasę z zespołem Sigur Rós. Ostatnio coraz aktywniej działa także w obszarze muzyki filmowej. Skomponował ścieżkę dźwiękową do takich filmów jak Kolejny szczęśliwy dzień oraz Igrzyska śmierci. W Żaku wystąpi z materiałem z najnowszej płyty For Now I Am Winter.